Pomysł na przechwycenie klientów od konkurencji

konkurencjaCo należy zrobić gdy w sąsiadującej okolicy jest zbyt dużo konkurencji, która coraz częściej zaczyna podbierać stałych klientów? Zapytaliśmy o to skład opału Stargard Szczeciński, który przez dwadzieścia lat miał całe miasto na wyłączność oraz okoliczne wioski. Wszystko zmieniło się, kiedy na samym początku wjazdu do miasta zaczął budować się inny, konkurencyjny skład opału. Zaniepokoiło to trochę zarząd skład opalu Stargard Szczeciński, ponieważ świadomy był czego może spodziewać się po nowo wkraczającej spółce. Gdy pojawia się konkurencja stara się wszystkimi możliwymi zagrywkami pozyskać jak najszerszą rzeszę odbiorców. Już w ostatnim miesiącu sprzedawali węgiel wnet za darmo. Przez to skład opału Stargard Szczeciński odnotował wnet milionowe straty. Pewnego dnia nasz pracownik przyszedł i zrezygnował z pracy mimo iż pracował u nas dziesięć lat- mówi kierownik skład opału Stargard Szczeciński. Jak się okazało przeszedł do konkurencji, ponieważ dostanie sto złotych więcej. Jeżeli w ten sposób będziemy prowadzili swoją sprzedaż opału to stracimy wszystkich swoich klientów, dlatego podjęliśmy już stosowne kroki by zapobiec zbliżającej się katastrofie. Zawiązaliśmy współpracę z centrum rozrywki rodziny, i wykupiliśmy ponad dwieście pięćdziesiąt karnetów okolicznościowych na grę w kręgle. Naszym zachęceniem do zakupu u nas ma być wręczenie takiego karnetu na jedną grę dla całej rodziny, dla osób które zdecydują się zakupić przynajmniej tonę surowca grzewczego z zakładu skład opału Stargard Szczeciński. Dla osób które zdecydują się zakupić każdą następną tonę dodajemy kolejny karnecik na jednorazową grę dla całej rodziny. Mamy nadzieję, ze w ten sposób zahamujemy  proces przejmowania przez konkurencje naszych stałych klientów, których od dwudziestu lat obsługiwaliśmy i którzy wiedza, ze u nas węgiel jest najlepszej jakości.

Zapisane kartki

pamietnikMam na imię Oliwia. Mam trzydzieści sześć lat. Mieszkam nadal z rodzicami, którzy nie jeden raz doprowadzają mnie do szału, ponieważ raz w tygodniu słyszę: weź się do roboty, skończ wreszcie to co zaczęłaś, znajdź sobie przyjaciela i wyjdź za mąż bo to już najwyższy czas na wnuki. Nie idzie tego słuchać, chociaż znam źródło mojej irytacji. Oni w zupełności mają rację. Zmieniam pracę jak rękawiczki, mniej więcej raz na dwa miesiące. Byłam już sprzedawcą w sklepie budowlanym, pomocą kuchenną w przedszkolu, nalewałam benzynę i ładowałam gaz na stacjach, obsługiwałam kserokopiarki oraz wózek widłowy w sklepie. Ostatnio postanowiłam zrobić coś z moim życiem. Postanowiłam, że zatrudnię się w zakładzie skład opału Słupsk. Mama jak o tym usłyszała to złapała się za głowę, bo uważa że praca w skład opału Słupsk to praca typowo dla mężczyzny. Ale co ona tam wie. Musze się pochwalić, ponieważ po rozmowie z przemiłym i dość przystojnym kierownikiem skład opału Słupsk, zostałam jedyną fizyczną pracowniczką w ich składowisku. Gdy wchodziłam przez bramę skład opału Słupsk, od razu rzuciłam się mężczyznom tam pracującym w oczy, pomyśleli, ze jestem kolejną klientką która przyjechała po opał. Po godzinie dogadania wszystkich szczegółów z kierownikiem, panowie od razu zaczęli się przedstawiać i witać mnie w ich gronie. Co prawda mam dość ograniczony wybór , ponieważ moi współpracownicy w większości mają żony a ich średnia wieku waha się miej więcej od trzydziestu ośmiu do czterdziestu trzech lat. Mam nadzieję, że w tym miejscu zostanę na dużej, bo bardzo podobają mi się oferowane warunki pracy. Rodzice też będą zadowoleni, ponieważ skład opału Słupsk dla swoich pracowników oferuje tonę węgla za darmo. To wspaniała wiadomość, ponieważ u mnie w domu się nie przelewa a ja raczej przez tyle lat ile siedzę w domu, nie wspierałam finansowo swoich staruszków. Tak, to zdecydowanie jest już czas na zmiany. Właśnie je rozpoczęłam.

Składowisko i warzywniak

warzywaCzasem trzeba przypominać nawet dorosłym prawidłową piramidę żywieniową. W raporcie WHO wyczytać można, ze przez nieprawidłowe odżywianie zapadamy na choroby układu krwionośnego oraz nerwowego. Najczęściej jadamy o nieregularnych porach śmieciowe jedzenie, pełne tłuszczy nienasyconych, nie dostarczając sobie ani potrzebnego białka który jest budulcem ani odpowiedniej ilościowo i jakościowo dawki  węglowodanów. Często gdy jesteśmy głodni sięgamy po słone przekąski, paluszki, chipsy, zajadamy hamburgery czy frytki a to jest bardzo szkodliwe. Ostatnio w okolicy skład opału Pruszcz Gdański powstał mały straganik z owocami i warzywami z własnej hodowli. Pracownicy skald opału Pruszcz Gdański mają ten zaszczyt zajadać w pracy owoce i warzywa za darmo, ponieważ ich pracodawca zawiązał współpracę ze swoim handlowym sąsiadem. Pan Eugeniusz- właściciel skład opału Pruszcz Gdański wie, ze odpowiednie i zbilansowane odżywianie jest potrzebne zwłaszcza podczas pracy fizycznej, gdzie traci się masę kalorii. Tu pracodawca wyszedł naprzeciw swoich pracowników i zorganizował przerwy na posiłek co trzy godziny, co jest potrzebne by zachować odpowiedni bilans kaloryczny i by prawidłowo funkcjonował układ trawienny. Pracownicy skład opału Pruszcz Gdański oprócz nielimitowanej ilości świeżych owoców i warzyw otrzymuje jeszcze wodę mineralną, nawet zimą. Jakie zyski w takim razie ma prezes skład opału Pruszcz Gdański, który tak dba o swoich pracowników? Prezes odpowiada, że przede wszystkim jego pracownicy nie chorują, nie skarżą się na żadne dolegliwości i są szczęśliwi. A szczęśliwy, zdrowy pracownik to wydajny pracownik. I taką dewizę powinni mieć pracodawcy w różnych miejscach. Wszystkim życzymy by spotkali się z takim dbającym o swoich pracowników pracodawcę jak w skład opału Pruszcz Gdański.

Tajemnicze zniknięcie

złodziejOd ponad dwóch tygodni zarząd spółki skład opału Nowe zastanawia się gdzie zniknęły aż cztery hałdy węgla brunatnego. Według szacunków pracowników skład opału Nowe, którzy obsługiwali ten sektor składowiska każda hałda węgla do gdzieś dwadzieścia osiem ton surowa. To bardzo tajemnicze zniknięcie, zwłaszcza, ze na terenie zakładu skład opału nowe funkcjonuje już od długiego czasu monitoring wraz z czujkami ruchu. Kamery nie zarejestrowały niczego niepokojącego. Po dokładnym obejrzeniu nagrań okazało się, ze około czwartej rano zniknęła cała hałda węgla. Jak wiadomo żaden z pracowników nie zauważył jej braku, ponieważ to jedna z wielu hałd a odpowiedzialny za tę cześć węgla pracownik był od tygodnia na zwolnieniu lekarskim. Dopiero po dwóch tygodniach, kiedy wyraźnie zaczął znikać węgiel zarząd skład opału Nowe zorientował się, ze na terenie ich składowiska opału Nowe dzieją się jakieś niepokojące rzeczy. Po dłuższej analizie taśm okazało się, że zniknięcie tego węgla jest na pewno idealnie zaplanowaną grabieżą dużej liczby osób, która zdecydowanie bardzo dobrze zna topografię składowiska, funkcjonowanie kamer i wszystkich zabezpieczeń. Zarząd skald opału nowe zaczął więc zastanawiać się nad tym, czy ta grupa nie jest przypadkiem zbudowana z ludzi, którzy od lat tu pracują. Dlatego też by przekonać się kto stoi za całą serią grabieży węgla kamiennego, węgla brunatnego i ekologicznego groszku i przemiału opalowego, zarząd postanowił na kilka dni pozostać całą noc na terenie składowiska. Okazało się , ze około trzeciej godziny kamery składowiska zostały wyłączone, a na monitorze pokazał się inny nagrany filmik również obrazujący to co się dzieje na terenie skład opału Nowe. Kierownik skład opału Nowe wybiegł na teren i spostrzegł że panowie, którzy tak szybko pakują węgiel do worków, to monterzy całego monitoringu. Strawa została zgłoszona na policje a cały skradziony węgiel powrócił już do składowiska.

Koncert charytatywny

koncertW naszym mieście odbywa się w tym tygodnia bardzo ciekawy koncert. Szereg lokalnych artystów reprezentujących różne gatunki muzyczne postanowiło razem zagrać na rzecz wsparcie dzieci z domu dziecka. Cała kwota uzbierana z biletów i gadżetów sprzedawanych podczas koncertu zostanie przeznaczona na akcję charytatywną wsparcia lokalnego domu dziecka w naszej gminie. Koncert odbędzie się na terenie zakładu węgiel Nowy Dwór Gdański. Przedsiębiorstwo to dysponuje bardzo dużym terenem do organizowania tego typu przedsięwzięć. Szef firmy jest również zapalonym muzykiem, będzie występował tam również ze swoim zespołem rockowym o nazwie „Ogon smoka”. Na scenie oprócz nich zobaczymy m.in. dwóch raperów z naszego miasta, zespół bluesowy, kapelę punkową oraz chór naszego liceum, którzy zaprezentuje najnowsze utwory Adele w wersji acapella. Na pewno będzie ciekawie, a zabawa potrwa do białego rana. Organizator koncertu to nasza rada miasta oraz przedsiębiorstwo węgiel Nowy Dwór Gdański. Oczywiście wszystko robią bezinteresownie i wszystkie zyski przeznaczą na szczytny cel. Przypomnijmy, że wcześniej również organizowano tego typu koncerty, odbywały się one na terenie naszej filharmonii. Niestety wskutek pożaru w zeszłym miesiącu, hala nadal nie jest w pełni odremontowana i nie można jeszcze organizować na jej terenie widowisk. Firma budowlana remontująca budynek zapowiada, że do końca tego miesiąca jednak uda im się odbudować w pełni zniszczoną budowlę. Miejmy nadzieję, że ziści to się czym prędzej. Koncerty obok hal i magazynów zakładu węgiel Nowy Dwór Gdański mają swój urok, ale mieszkańcy miasta na pewno woleliby oglądać wystąpienia zespołów na normalnej scenie.

Zima zaatakowała.

dfgNikt by się nie spodziewał, że tegoroczna zima da o sobie znać. Do połowy grudnia temperatura na zewnątrz wynosiła około piętnaście stopni na plusie, to czysta wiosna w samym środku zimy. Jednak im bliżej nowego roku, tym robiło się coraz chłodniej. Każdy marudził, ze podczas świat nie było ani jednego płatka śniegu. Tak samo marudzili górale, którzy przez brak śniegu nie mogli się wzbogacić a stoki były przez to zamknięte. Jednak od początku tego tygodnia zima nas zaskoczyła. Opady śniegu i wysokie mrozy sparaliżowały ruch uliczny, większa część komunikacji miejskiej nie wyjechała na ulicę. Ta pogoda sparaliżowała także prace zakładu skład opału Gdańsk. Przez duże opady śniegu przykryty został węgiel i teraz pracownicy zamiast sprawnie przerzucać go z hałdy do ciężarówki, pierw muszą dostać się do niego, ponieważ warstwa śniegu przykrywająca węgiel wynosi ponad piętnaście centymetrów. Pracownik zakładu skład opału Gdańsk mówi, że mrozy i ciągle padający śnieg sprawiają, ze ciężarówki przyjeżdzające na teren składowiska zakopują się w śniegu, przez co czasem zamiast ładować węgiel musimy biegać z szypami i odśnieżać pod kolami ciężarówki. Przez te mrozy skład opału Gdańsk powinien odnotować zdecydowanie zyski, jednak śnieg paraliżuje możliwość realizacji zamówień, przez to niecierpliwi klienci decydują się zamówić węgiel z innych składowiska opału, oferujących czasem węgiel w dużo wyższej cenie. Jak mówi prezes skład opału Gdańsk takiej sytuacji można zapobiec, jednak to dość kosztowne przedsięwzięcie, ponieważ zimą węgiel powinien ładowany być do takich małych, przypominających garaże kontenerów, gdzie węgiel był by suchy a przede wszystkim niezanieczyszczony śniegiem, co pozwalałoby zdecydowanie przyspieszyć pracę pracownikom skład opału Gdańsk. Jak obiecuje kierownictwo skład opalu Gdańsk, taka inwestycja jest zaplanowana na przyszły rok. Tymczasem życzymy cierpliwości pracownikom składowiska skład opału Gdańsk jak również klientom, którzy oczekują na realizację ich zamówienia.